środa, 20 stycznia 2016

nad oliwkowym brzegiem...


jakże już dawno obiecana nadwodna sesja - 
z zamyśloną Urszulą, mostem nad Świdrem 
oraz  mnóstwem kamieni i chaszczy tamże...


u w a g a - z a l e w   f o t e k   :D

 


 


 


 


 


 


 


 

w tle inna laleczka ♥


 


 


 




 


 


woda wraz z obalonym drzewem 
przywodzą mi na myśl piękny 
kamień - pasiasty krzemień ♥ 


  

 



 


 



 


 


 


 


 


 


 

 


a niezależnie od w/w - Inka ze swymi 
dwiema pasjami - książkami i lalką 


 

i może tzw. kulisy... 


 

 

 


 





40 komentarzy:

  1. Ale miałaś piękne plenery :) Nie wiedziałam, że nad Świdrem jest tak pięknie :) Cudne zdjęcia i modelka na nich przepiękna :)
    Też kocham książki, mamy co raz więcej punktów stycznych :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuri - tak było w listopadzie - podejrzewam, że teraz
      ze śniegiem Świder oszałamia baśniowym klimatem :)

      Usuń
  2. Oo, jak fajnie, że pokazałaś kulisy! Jak to wygodnie modelkę w garść złapać i zanieść w plener :)) Fioletowy Kapturek nad Świdrem piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak - niezbyt pokaźne modelki
      to kwestia góra pół kilo :DDD

      Usuń
  3. Piękne miejsce... już teraz jest tam obłędnie a co dopiero wiosną albo latem! Panna w swoim kolorowym ubranku wygląda jak cudny kwiat! W dodatku zamyślony :-)
    Moje kulisy pewnie wyglądają podobnie :))) Lalki siedzą sobie wygodnie a ja latam koło nich i przybieram lepsze pozy niż one :-)
    Super zdjęcia! Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu - kulis by nie było, gdyby ślubny nie
      biegał z aparatem telefonicznym po piasku -
      ale dzięki temu mam też i Córcię na fotach...

      Usuń
  4. Piękna sceneria aż mi się przypomniało miejsce, w które powinnam się wybrać
    Oczywiście nie teraz kiedy jest wprawdzie pięknie lecz zimno. Lala cudnie ubrana. Chyba o tym wie skoro tak się w przydrożnym lustrze podziwia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adelino - ja robiłam foty tylko z jednej strony
      mostu, bo po drugiej chodziła jakaś kilkuoosoba
      grupka, a z samego mostu tylko 1a fota - ciągnie
      mnie jeszcze, by latem pojechać i uskutecznić
      plenery - może już z innymi tonnerkami... ;D

      Usuń
  5. Cudna sesja !!! Obydwie modelki zachwycajace <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję - to prawda - i Urszulka i Zuzanka potrafią zaistnieć -
      choćby bezwiednie, mimochodem, jakby od niechcenia :)))

      Usuń
    2. Mialam raczej na mysli Urszulke i Ciebie :)

      Usuń
  6. Oczarowały mnie Twoje fotki w plenerze tak urokliwym :)))
    Tonerzyca ubrana :D Świetnie :D można pogapić się w tą i z powrotem :D
    Cudnie :)))))))))))))))
    Jaka jesteś młoda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję!
      dziękuję!
      dziękuję!

      Usuń
  7. Fajne foty w fajnym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna sesja zdjęciowa. Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cudownie to czytać -
      pozdrawiam i ja :DDD

      Usuń
  9. Uwielbiam zdjęcia lalek w plenerze :)
    Te Twoje z rzeką w tle są fantastyczne (szczególnie te z mostem).
    Niesamowicie przypominasz mi moją Przyjaciółkę Małgosię - również wielbicielkę książek i lalek ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że lubujesz się w połączeniu lalka + plener,
      ale rzeczywiście - to jakże udany tandem :)
      rzeka mnie urzekła a most poprzez swą trójdzielność
      - jakoś omanił baśniowo ;)
      Gosię miałam fajną w liceu...

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. tak - jeśli chodzi o ciuszki i dodatki -
      czy to na szydełku, czy na drutach - po
      prostu jak ta Zosia samosia - ubieram swe
      i cudze pannice :)
      (buciki inne - możesz obejrzeć choćby we
      wcześniejszych postach, z kreacjami- ale
      ja zachęcam Cię do września 2014r.)

      Usuń
  11. Ależ klimatycznie i malarsko!!! Te kolory, to mój żywioł - cała gama szarości, brązów i zieleni. Latem jest tam pewnie bardziej zwyczajnie, ale późna jesień wydobyła z okolicy cały dojrzały romantyzm. A do tego jeszcze ten konar jak prehistoryczny gnat! Prawie powieść gotycka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że i tobie się spodobało :)))

      Usuń
  12. Miejscówka pierwsza klasa! :)
    Twoja panna idealnie uzupełniła, wręcz wydobyła coś niesamowitego z otaczającej ją scenerii.
    Zdjęcia na tle mostu zapierają dech..
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezmiernie miło mi czytać taką opinię -
      tę miejscówę naraiła mi Córa - a do mej
      wszak melancholijnej Uleńki pasują mosty,
      rzeki, drzewa i leniwie płynąca woda...

      Usuń
  13. Ależ ładne miejsce, nawet o tej porze roku! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam! miejsce dość klimatyczne -
      pokazywałam strzępki Józefowa już
      wcześniej - również z Uleńką :DDD

      Usuń
  14. Śliczna! I zdjęcia przepiękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Inuś dobra kobieto, nominowałam Cię do Liebster Awards wiem, że już jedną nominację masz:) ale druga Ci nie zaszkodzi :)))) A ja wścibska jestem i chcę poznać odpowiedzi na moje pytania :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli twierdzisz, że mi nie zaszkodzi -
      zażyję bez wody!
      nawet nie wiesz, jak dobrze, żeś to uczyniła,
      bo dzięki temu będę mogła i jakieś babskie
      blogi "nominować" - a wybór pięciu to ból!
      (na marginesie - dobrze, że mam tylko trzy
      lalkowe blogi a nie np. siedem, nie?)

      Usuń
  16. Sesja wspaniała! Kto by pomyślał, że za kulisami natura tak potrafi dać w kość! Na fotka wydaje się taka przyjazna... ;) Pasje wspaniałe! Ja też uwielbiam książki, mam ich obecnie koło 3 tyś. i nadal mi mało. Tylko gdzie to wszystko trzymać :( W samym przedpokoju jest ponad 500 pozycji. Muszę naprawdę pomyśleć nad jakimiś solidnymi regałami, bo na razie w kilku miejscach leżą na stosach :( Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, Aya! Natura tak już ma,
      zaskakuje niezmiennie i to się jak
      dotąd nie zmienia :D

      z powodu m.in. metrażu - ograniczyłam
      ilość książek - w skali roku kupuję ich
      już tylko kilka, nie wliczając prezentów
      dla Innych - moim ratunkiem są BIBLIOTEKI!

      Usuń
  17. I am very happy to dicover nice pictures like yours. See you soon.

    OdpowiedzUsuń
  18. I love dolls in nature! I really enjoyed these pics!

    OdpowiedzUsuń